nie sięgam do Twoich oczu
chociaż wiem, że mnie widzą
los trzyma Cię na uboczu
kartki życia sobie z nas szydzą
znów zapach ciemnawych włosów
w moim sercu się rozlewa
nikły dźwięk Twojego głosu
ma smak jak kawałek nieba
staram się pozbierać myśli
z rozbieranych emocji duszy
życzę Ci cicho „wyśnij
jak wspólna miłość nas kruszy”
wymyśliłam sobie Twój dotyk
opuszki muskające nieciało
i sama dobrze wiesz o tym
że nie chcę, by to piękno skonało
tęsknię w każdym oddechu
nie mogąc ogarnąć rozumem
jak wiele przeżyłam porywów
a jak niewiele miłości umiem
napiszę do Ciebie, kochanie
gdy tylko nadzieje się ściemnią
pamiętaj: cokolwiek się stanie
będę dla Ciebie, a Ty będziesz ze mną
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz