rysuję Cię w pamięci wątłą kreską
bo nie chcę byś mi przepadła
jesteś jak tajemnica, jak zagadka
która sama siebie nie odgadła
staram się wyczuć w Twoich słowach
uczucia, które boisz się malować
jak z opaską z oczach wciąż szukam
snów, których nie chcesz pochować
nie chcę, żebyś czuła się niezręcznie
nie chcę też niczego wymagać
proszę tylko, byś nie tłumiła myśli
których nie umiesz wypowiadać
może kiedyś coś z tego wyniknie
wykorzystamy to co w sercach krążyło
może nic, może uciekniesz, znikniesz
ale pamiętaj, że wierzę w miłość
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz