nawet nie wiesz jaki ciężar
da Ci bicie tego serca
ile spraw do załatwienia
gdy brakuje dotlenienia
ukołysać gwiazdy trzeba
by nie spadły dzisiaj z nieba
w brudnym życiu pozamiatać
na sprzątaniu miną lata
może szybciej da się zgarnąć
ból do kosza, całą marność
ale weź te ostrzeżenia
o demonach bladych, cieniach
wiem, nie musisz przyjąć wcale
tej dziewczyny zapłakanej
bo niełatwo ją pozbierać
kiedy wali się nadzieja
trochę trudno to naprawić
czego dusza nie chce strawić
coraz ciężej, z każdym razem
zamknąć rozdział, zwalczyć skazę
musiałbyś ją mocno trzymać
często o tym przypominać
że choć jest zupełnie inna
to żałować nie powinna
że się musi wyzbyć strachu
dostrzec piękno w locie ptaków
to niełatwe jest zadanie
by dopełniać ją, kochanie
więc jeżeli nie dasz rady
to skorzystaj z mej porady
zostaw, rzuć, bez uczuć, zwiędłą
z jej historią niepojętą
daj jej czekać w samotności
póki ktoś w niej nie zagości
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz