GRATIS

gdy nadejdzie w końcu chwila
w kŧórej będziesz czas umilać
szeptem drżącym, opuszkami
gdy będziemy przełamani

podzielimy ciało z ciałem
jak opłatek, “pokochałem
twą niewinność” cicho rzekniesz
i czekania się wyrzekniesz

zatopimy się w miłości
dla porywu serc, dzikości
zabierzmy plon dla siebie
uzależnię się od Ciebie

zakochamy się w tych ruchach
które sprawią, że wysłuchasz
moich cichych próśb i wyznań
w erotyzmu podobiznach

dokonamy po raz pierwszy
tego, co przedmiotem wierszy
staje się, wstydliwych dosyć
co nadaje czaru nocy

złożę w Tobie marne piękno
niecierpliwość i namiętność
oddam już zupełnie szczerze
duszę całą w dobrej wierze

kiedy to się stanie w końcu
skóra moje spłonie w słońcu
Twoich uczuć i zachcianki
spełnisz wszystkie dla kochanki

będę pewna, że już nigdy
nie wyrządzisz żadnej krzywdy
nie zostawisz w samotności
po rozdaniu złych słodkości

będę wiedzieć, tak, z pewnością
że na przekór przeciwnościom
walczyć będziesz do ostatka
bo ta bliskość
                        jest w dodatkach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz