ODRODZENIE

muszę zamknąć w końcu Ciebie
zapakować do pudełka
w chłodnej ziemi je pogrzebię
(szczypta drżenia w moich rękach)

skończę pisać już do tego
który sprawia, że wyjmuję
całe ciepło z ciała mego
powiem Ci, że nic nie czuję

nie tak wiele już na pewno
ile było w mym umyśle
zanim zrozumiałam jedno:
nigdy serca mi nie przyślesz

tylko garstka tu Twej winy
ja zaczęłam czuć oczami
skrawek tego o czym śnimy
czego nie ma między nami

czując się zużyta trochę
noszę ciężar tego bólu
nie wiem co się stanie potem
nie potrafię bez skrupułów

pozbyć się dotyku, który
ranił tylko przez domysły
przestać zauważać bzdury
zrzucić myśli, które przyszły

lecz postaram się zapomnieć
bo wyzbywam się złudzenia
i zaczniemy z czystym kontem
jeśli będziesz mnie doceniać

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz