Pokój bez ścian,
Kwadratowy, przeszklony,
Wokół niego jakiś świat
Obcy, nieznajomy.
Jakieś ciemne pomieszczenie
Strachem przepełnione,
Moje jedno marzenie
Niespełnione.
Małe łzy samotności
Po policzkach spływają,
Chcę zapomnieć o miłości,
Ale oni pamiętają.
Okien nie ma,
Pusty pokój.
Nie mogę wyjść,
Ciemno wokół.
Gdybym miała ze wspomnieniami pudełeczko,
Małe, fioletowe,
Otworzyłabym jego wieczko…
Wspomnienia kolorowe
To był sen.
Kwadratowy, przeszklony,
Wokół niego jakiś świat
Obcy, nieznajomy.
Jakieś ciemne pomieszczenie
Strachem przepełnione,
Moje jedno marzenie
Niespełnione.
Małe łzy samotności
Po policzkach spływają,
Chcę zapomnieć o miłości,
Ale oni pamiętają.
Okien nie ma,
Pusty pokój.
Nie mogę wyjść,
Ciemno wokół.
Gdybym miała ze wspomnieniami pudełeczko,
Małe, fioletowe,
Otworzyłabym jego wieczko…
Wspomnienia kolorowe
To był sen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz