ostatnio, gdy szłam chodnikiem
i byłam pod pewnym pomnikiem
zaczepił mnie człowiek z ulicy
powiedział mi, szepnął do ucha
pytając czy mogę go słuchać
kilka ciekawych rzeczy
wiem teraz, że lubisz mnie trochę
i zawsze, gdy z pieskiem się wlokę
odprowadzasz mnie myślami
że piszesz miliony listów
na randki masz tysiąc pomysłów
lecz jeszcze za bardzo się wstydzisz
że tworzysz miłosne symfonie
i myślisz już tylko o mnie
nie wpuszczając nikogo więcej
że widzisz mnie w każdej dziewczynie
lecz boisz się zbyt śmiałym czynem
spłoszyć mnie i zniechęcić
że moje zdjęcie masz w domu
i kochasz mnie po kryjomu
choć wszyscy się domyślają
i planujesz nasz ślub od dość dawna
tu wynikła sprawa zabawna
bo wiesz - ja też go planuję
lecz pierwszy krok jest w Twym geście
nie chcemy przecież zbyt wcześnie
ułatwić czegoś, wypalić
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz