Zegar na ścianie wisi
Odmierza czas,
Godziny hałasu, sekundy ciszy,
Wygląda to tak.
W monotonności
Delikatnie tyka,
W tej zwyczajności
Do głębi przenika.
Słyszę w ciszy jedynie tik-tak,
Ten przedmiot oddycha,
Oddycha smutkiem tak jak ja,
Tylko tego nie słychać.
Jak kiedyś słuchając rzeki,
Czekałam na śpiew jaskółki,
Tak teraz zamykam powieki,
I czekam na „ku-ku!” kukułki.
Odmierza czas,
Godziny hałasu, sekundy ciszy,
Wygląda to tak.
W monotonności
Delikatnie tyka,
W tej zwyczajności
Do głębi przenika.
Słyszę w ciszy jedynie tik-tak,
Ten przedmiot oddycha,
Oddycha smutkiem tak jak ja,
Tylko tego nie słychać.
Jak kiedyś słuchając rzeki,
Czekałam na śpiew jaskółki,
Tak teraz zamykam powieki,
I czekam na „ku-ku!” kukułki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz