Na ścianie wisi obraz duży,
Z puzzli ułożony,
Brakuje na nim Twojej buzi,
To widok przeszłości roztańczony.
Roztańczony, czarno-biały,
Wyjątkowy,
Mocny, jednak postarzały,
I wyblakły, bo nie nowy.
Teraźniejszość ze mną idzie,
I za rękę trzyma mnie,
Przeszłości nie znajdę nigdzie,
Tylko tam, gdzie obraz ten.
Rzeczywistość poszarpana,
W rękach trzyma puzzle nowe,
Przyszłość na nich zapisana,
Barwy światła kolorowe.
Wiem, że na którymś puzzli kawałku
Jesteś Ty,
A na tym obok, pasującym,
Moje nierealne sny.
Obraz przeszłości nieskończony,
Bo przecież mija wszystko,
Wszystko pójdzie w tamte strony,
Przyszłość daleka i ta, która jest blisko.
Z puzzli ułożony,
Brakuje na nim Twojej buzi,
To widok przeszłości roztańczony.
Roztańczony, czarno-biały,
Wyjątkowy,
Mocny, jednak postarzały,
I wyblakły, bo nie nowy.
Teraźniejszość ze mną idzie,
I za rękę trzyma mnie,
Przeszłości nie znajdę nigdzie,
Tylko tam, gdzie obraz ten.
Rzeczywistość poszarpana,
W rękach trzyma puzzle nowe,
Przyszłość na nich zapisana,
Barwy światła kolorowe.
Wiem, że na którymś puzzli kawałku
Jesteś Ty,
A na tym obok, pasującym,
Moje nierealne sny.
Obraz przeszłości nieskończony,
Bo przecież mija wszystko,
Wszystko pójdzie w tamte strony,
Przyszłość daleka i ta, która jest blisko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz