OBIETNICA

będziesz spała
delikatnie
obiecuję

wstanę cicho
nikt nie będzie wiedział kiedy
szybkim ruchem pozapinam swe mankiety
włos przeczeszę
nie tak gęsty już jak dawniej
zamknę usta by nie mówić
by nie zbudzić

mgłą pożegnań tak okryję ciało swoje
że nie powiesz już nic nad nim
i nie załkasz
i uśmiechniesz się bo przecież
obiecałaś że to zrobisz

nad twym śniącym ciepłem się pochylę
musnę duszą tylko, już nie ciałem
pierwszy raz tak słodko ucałuję
skórę którą w sobie rozkochałem
nie martw się kochanie
przecież wrócę
przyjdę tutaj pewnym znanym skrótem
nie zlękniesz się niczego
obiecuję
i nie czekaj, lecz zapomnij

ja pilnuję

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz