(NIE)ZŁY TALENT

chciałabym grać na skrzypcach
pociągać dźwięk za dźwiękiem
smyczkiem przejeżdżać po strunach
tworzyć melodie z wdziękiem

chciałabym posiąść tę zdolność
do wygrywania na klawiszach
każdej emocji hałasu
i tego, o czym śpiewa cisza

chciałabym głos swój wydobyć
uwolnić ze ściśniętej krtani
wszystko co da się wykrzyczeć
by uciec z milczącej otchłani

chciałabym harmonię znajdować
tak lekko jak sklejam litery
ale los, złośliwy z natury
nie wróży mi muzycznej kariery

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz