BEZ SENSU

nic sensownego dziś nie wyskrobię
nie poskładam bukietu kwiatów
nie zbuduję domku z zapałek
nie dam nic wartościowego światu

tego dnia, tej nocy, tej godziny
tylko siedzę, uwikłana w milczenie
bez myśli, a jednak zamyślona
ciasno, a wokół mnie przestrzenie

cisza przerwana siłą oddechu
biciem serca, samotnego i pełnego, cisza
naznaczona prostymi nutami
z głębi umysłu, który gdzieś się wymyka

głosy w głowie i głosy wokół mnie
szybkość, spokój, ruch, burza, nienawiść
ciepło, łzy, krew, śmierć, oddycham
chęcią życia i pragnieniem, by zabić

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz